Kampanie OpenGeneral Strona główna | Pomoc | Szukaj | Zaloguj się | Rejestracja
Lipiec 02, 2020, 07:34:09 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
 
Strony: 1 [2]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: AAR_raven_vs_mac76_[Operation_Avalanche]  (Przeczytany 28228 razy)
raven
Gość
« Odpowiedz #15 : Marzec 06, 2008, 09:19:55 »

20 Tura
28 września 1943







cofam się pod atakami @maca, pod Foggią udało mi się powstrzymać brytyjczyków, ale raczej tylko na góra 2-3 tury, natomiast w centrum powstała dosyć nieciekawa sytuacja bo nie mam czym zakorkować przełamania - ale mam nadzieję że trudny teren spowolni nieco ruch


chyba rzeczywiście te punkty się jakoś przelicza na końcu, wcześniej nie zwróciłem na to uwagi
Zapisane
Ryan
Gość
« Odpowiedz #16 : Marzec 06, 2008, 09:04:42 »

Ech, nawet nie wiecie jak przyjemnie jest poczytać wkońcu jakiś AAR którego sam nie prowadzę Wink. Miałem nadzieję że wkońcu zagracie coś razem i zdecydujecie się zdawać sprawozdanie Smiley. Pozdrawiam.
Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #17 : Marzec 07, 2008, 09:30:28 »

22 Tura
30 września


jak widać @mac kieruje swoje uderzenia na flanki moich sił pod Foggią, w następnej turze planuję wycofać się bezpośrednio pod miasto, za rzekę - skrócę nieco linię obrony;
pod Neapolem właściwie front jest ustabilizowany, od lądowania @mac tam nie podejmuje większych działań ofensywnych
Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #18 : Marzec 07, 2008, 09:19:59 »

23 Tura
1 października

kleszcze wokół Foggi zaciskają się, nie wiem jak długo jeszcze się utrzymam, przewiduję obronę okrążoną - zastanawiam się kiedy przybędzie korpus ss i czy w ogóle przybędzie
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2008, 02:26:41 wysłane przez raven » Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #19 : Marzec 08, 2008, 02:38:00 »

2 października





front w wielu miejscach został rozerwany, najgorzej jest pod Foggią gdzie jest niesprzyjający teren obronie
Zapisane
Depet
Gość
« Odpowiedz #20 : Marzec 08, 2008, 09:31:13 »

Na zachodzie nie jest tak źle...gorzej z tą Foggią...miałem nadzieję że pociągniesz jeszcze z 2 tury Smiley...może pomyśl już konstrukcji obrony pod San Severo...widzę że pierwsze umocnienia i pola minowe już tam postawiłeś...

najgorzej jest pod Foggią gdzie jest niesprzyjający teren obronie

Czy ja wiem czy taki niesprzyjający ? Teren poprzecinany licznymi rzeczkami - można stosować taktyczny odwrót w kierunku San Severo, niszcząc za sobą mosty. Czekam na kolejne relacje! Powodzenia.
Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #21 : Marzec 08, 2008, 09:49:51 »

do końca gry 3 tury, nigdzie już nie będę się cofał
Zapisane
Depet
Gość
« Odpowiedz #22 : Marzec 08, 2008, 10:17:07 »

do końca gry 3 tury, nigdzie już nie będę się cofał

No tak nie zauważyłem i jak przedstawia się stosunek punktów ?
Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #23 : Marzec 09, 2008, 09:29:39 »

26 Tura - przedostatnia
4 października


Foggia - mam nadzieję że przetrwa tą ostatnią turę


na południu front został rozerwany, niestety muszę poświęcić pułk nebelwerfrów - nie mogę go wycofać


no i punktacja; w ostatniej turze zaatakuje wszystkimi zdolnymi do walki oddziałami i może trochę odrobię punktów
« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2008, 09:32:14 wysłane przez raven » Zapisane
mac76
Gość
« Odpowiedz #24 : Marzec 09, 2008, 03:18:22 »

W zasadzie po wszystkim, więc pozwoliłem sobie przeczytać temat. Miłe wrażenie. Podaj Raven jak zakończyło się starcie punktowe po Twoich ruchach.

Musze pochwalić przeciwnika za działania w obronie i sprawną organizację linii. Sprawnie opóźniał i widać to po jego stratach w oddziałach.
Ja zakładałem od początku, że nieprzyjaciel silnie uderzy z rejonu Napoli na Salerno. Tak głównie umieszczałem swoje fortyfikacje by jak najdłużej bronić pozycji. Komandosi jacy byli na nadbrzeżu przed Napoli byli tam wg mnie tymczasowo, dziwiłem się przez całą grę, że przeciwnik był statyczny, prawie w ogóle nie atakował. Przecież równie dobrze on mógł oskrzydlać moje pozycje, gdyby się na to odważył zabrakłoby mi sił by atakować pod Foggią, musiałbym je skupić w rejonie Salerna, by bronić tej kluczowej dla mnie pozycji. Zaatakował raz (nie licze tych pojedynczych ataków i rozbicie poszczególnych batalionów komandosów) moich spadochroniarzy i od razu się wycofali- a co by było gdyby ponowił ataki? Dużo gorzej! A tak, ja markowałem ataki w rejonie Salerno jednocześnie oskrzydlając przeciwnika w centrum i pod Foggią.

To samo było w rejonie desantu amerykańskiego. Czekałem przez pierwsze tury na kontratak (miałem de facto dywizję piechoty ze wsparciem). Przeciwnik także czekał, moim zdaniem więcej agresji.

Sprawnie natomiast wycofał dywizję z południa półwyspu, ja liczyłem że będą dłużej opóźniać a spadochroniarze spod Napoli połączą się z Amerykanami. Nie udało się odciąć przeciwnika, zorientował się i wycofał. Miałem potem z nim problem w rejonie Foggi.

Do tej pory nie rozumiem, skąd wzieła sie niemiecka dywizja pancerna naprzeciw Foggi gdy w zasadzie rozbiłem tam siły brytyjczykami. Bravo Raven za organizację! W myślach widziałem już zajęcie tego miasta i dalsze rolowanie pozycji niemieckich a może ich całkowite odcięcie (chciałem wykonać rajd 3 pułkami rozpoznawczymi na linii Foggia-Cassino). Potem zaczeła się kolejna bitwa na wyniszczenia i  oskrzydlenia. Według mnie zabrakło mi 1 tury., by zdobyć Foggię oczywiście, ale i pod samym Napoli nie miałeś już słodko.

Gdzieś tak od 15 tury zakładałem że zadowolony będę przewagą 1000 punktów i zdobyciem Foggii. Nie wiem jak wyszło z punktami. Gra była bardzo ciekawa, do końca był w zasadzie wyścig. Choć uważam, się za zwycięzcę to brakuje mi tego postawienia kropki nad "i", myślę że jednej tury.

Do zobaczenia na polu bitwy. Pozdrawiam. 



Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #25 : Marzec 09, 2008, 04:53:03 »

End of Game
5 października





mapa pola bitwy i miejsca moich kontrataków



i punkty

na razie tylko screene, teraz nie mam czasu ale później napiszę coś więcej
i również pozdrawiam przeciwnika;

« Ostatnia zmiana: Marzec 09, 2008, 08:22:05 wysłane przez raven » Zapisane
raven
Gość
« Odpowiedz #26 : Marzec 09, 2008, 08:23:46 »

Cytuj
Komandosi jacy byli na nadbrzeżu przed Napoli byli tam wg mnie tymczasowo, dziwiłem się przez całą grę, że przeciwnik był statyczny, prawie w ogóle nie atakował. Przecież równie dobrze on mógł oskrzydlać moje pozycje, gdyby się na to odważył zabrakłoby mi sił by atakować pod Foggią, musiałbym je skupić w rejonie Salerna, by bronić tej kluczowej dla mnie pozycji.

w tym problem że siły które tam miałem nie były w stanie zupełnie zagrozić Salerno, poza tym większość wartościowych oddziałów była wkopana na wzgórzach skąd nie mogłem ich w żaden sposób ściągnąć nie osłabiając obrony w tamtym rejonie; ja to widzę tak: atakuje > posuwam się na 2-3 heksy w głąb > kontratakujesz > dochodzi do kilku bezsensownych starć w których moje oddziały się tylko wykrwawiają > dalej wyprowadzasz uderzenie w kierunku Napoli którego moje niedobitki nie są w stanie już powstrzymać, zajmujesz miasto i oskrzydlasz mnie od południa

Cytuj
To samo było w rejonie desantu amerykańskiego. Czekałem przez pierwsze tury na kontratak

jw. bałem się że w kontratakach wykrwawię tylko moje dywizje, a później nie będę miał czym się bronić;

po szybkim przełamaniu pozycji pod Cerignola myślałem że to już koniec, ale dzięki @Depet-owi, który napisał że nie jest aż tak źle jakoś się zmobilizowałem Smiley

Cytuj
Według mnie zabrakło mi 1 tury., by zdobyć Foggię oczywiście

no nie wiem Smiley - w następnej turze mogłem skierować tam jeszcze sporo oddziałów - w Foggi stacjonował właściwie tylko pułk grenadierów(+2x-artyleria i jednostka zaopatrzeniowa) - powiedzmy 2 tury Smiley

Cytuj
Choć uważam, się za zwycięzcę to brakuje mi tego postawienia kropki nad "i", myślę że jednej tury.

jak zwykle czas działał na niekorzyść zarówno mi jak i tobie Smiley

wg mnie całkiem dobrze mi poszło Smiley marginal defeat to nie overwhelming Smiley
Zapisane
mac76
Gość
« Odpowiedz #27 : Marzec 10, 2008, 10:26:17 »

To prawda "marginal" to nie zdecydowana przewaga. W sumie to dopiero poznałem sposób liczenia przez kompa punktów dla obrońcy- no i się zdziwiłem na moją niekorzyść. Nie wziąłem także pod uwagę ostatniej tury, gdy wiedziałem, że nic już nie zdziałam nie skonsolidowałem moich jednostek tak więc straciłem w ostatniej z 4-5 oddziałów.
Całkiem dobrze to za mało powiedziane, poszło ci bardzo dobrze.
Ciekawa gra była, czekam na propozycję kolejnej bitwy jeśli masz ochotę, pozostańmy przy BiI (mam BiN ale na razie nie instaluję).
Zapisane
Strony: 1 [2]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC