Kampanie OpenGeneral Strona główna | Pomoc | Szukaj | Zaloguj się | Rejestracja
Grudzień 05, 2020, 11:12:05 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
 
Strony: 1 ... 7 8 [9]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kampanie Open General - rozważania ogólne  (Przeczytany 70540 razy)
besiu
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 296


« Odpowiedz #120 : Luty 20, 2017, 05:15:59 »


Zgadza się Smiley Zależy mi na tym, żeby gracz robił dokładnie to, co mu nakażę, przynajmniej w ogólnym zarysie. Planuję kampanię z różnymi zwrotami akcji, wyborami, itp. Trochę na tym będę bazował, żeby scenariusz można było rozegrać na co najmniej 2 sposoby, ale wciąż tym samym składem armii. W stylu "walcz i zdobądź prestiż i ryzykuj porażkę albo niższe zwycięstwo albo unikaj walki i ryzyka i bezpiecznie zajedź do celu, tyle że bez nagrody". Fabuła ma w dużym stopniu bazować na przywiązaniu się do przydzielonych jednostek, to nie mają być losowi żołnierze, ale "ci konkretni". No i opowiadać historię, która gracza poruszy. Oczywiście, nie wiem, czy mi to wyjdzie i czy to się graczom spodoba, ale wiem, że ja bym z chęcią w takie coś zagrał Smiley
Ja akurat jestem przeciwny robieniu tego, co się graczowi "narzuca". Oraz nadmiernej "historyczności" kampanii. przecież, jak ma być historycznie, to przecież masz działać jak w historii, popełnił błędy, albo czegoś Twój dowódca wówczas NIE wiedział. A Ty, teraz, wiesz... więc?... Gdzie ta historyczność?
W składach? A jeśli utraciłeś 9/10 swej artylerii, to czy "historycznie" dostarczyliby Tobie na front, utraconą ilość? Czy po prostu musiałbyś czekać, jak Niemcy, czy transport morski dopłynie. Oraz czy będzie wszystko w tym transporcie, czego tobie brakuje. Oraz, czy dowiezie zaopatrzenie ten sprzęt, na front. I to w odpowiednim czasie...
Gdzie ta "historyczność"?.... Smiley

W stylu "walcz i zdobądź prestiż i ryzykuj porażkę albo niższe zwycięstwo albo unikaj walki i ryzyka i bezpiecznie zajedź do celu, tyle że bez nagrody".
I takie same mam założenia.
Jeśli chodzi Waldzios, o Twoje uwagi, na temat "nagradzania za utratę jednostek" - > to właśnie Ponury odpowiedział.
Jeśli chodzi o pozostałe kwestie - bardzo, bardzo Ci dziękuję. Lubię krytykę. Teraz większość ludzi od razu się obraża. A ja wiem, że ktoś mnie uczy, abym był lepszy. Więc - Smiley dziękuję Smiley

Jeśli chodzi o ustawienia CAPa, to staram się wymyśleć, znaleźć sposób na to, żeby armia nie wygląda, jak przepakowane giganty... Ale to jest kwestia do przemyślenia.
Jeśli chodzi o auxy - to te auxy, dostawać się będzie, co jakiś czas, sukcesywnie. Jeśli na danej planszy powinno być 2 dywizje wsparcia, a miałeś dotąd 1 - choćby hiszpańską - to dostaniesz jeszcze jedną. np. niemiecką. że będziesz miał jeszcze np. Hiszpanów - cóż z tego? będzie ciekawiej. Ale to kwestia pod dyskusję, i rozmyślania. Rozważania.

Odnośnie Tiger 2 oraz 17K18 - to jeśli będzie miał limit CAP, uniemożliwiający mu nagrody, będzie musiał zdobywać prestiż, na takie "zabawki", z mapy, prawda? A co, jeśli na mapie będzie tylko tyle prestiżu, żeby mógł uzupełnić jedynie jednostki?
A takiego Tigera, dostanie z trigger hexa jedynie, bo nie będzie miał kasy skądinąd?

i znowu:
"walcz i zdobądź prestiż i ryzykuj porażkę albo niższe zwycięstwo albo unikaj walki i ryzyka i bezpiecznie zajedź do celu, tyle że bez nagrody"
Czyli albo będziesz pędził do przodu, nie dbając o rozwój doświadczenia armii, i wtedy dostaniesz tylko nagrody z hexów VH oraz SH, albo niższe zwycięstwo, unikaj walki, szukaj ukrytych do zdobycia jednostek. Ale z narażeniem się na walkę. Twój wybór.

Myślę, że gdzieś moja myśl i Ponurego, są zbieżne. Tylko, ja CHCĘ wykorzystywać duże mapy. I dużą ilość wojsk.
A Ponury się tym brzydzi Tongue Wink
Zapisane
besiu
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 296


« Odpowiedz #121 : Luty 20, 2017, 05:55:09 »

Nie mogą być auxy.

Czasem AUX'y muszą być po prostu AUX'ami. Jeśli fabuła mówi że w danym momencie kampanii masz wsparcie na przykład oddziałów Hiszpańskich, albo parę lat później Węgierskich, to przecież nie będziesz ich kupował i targał przez całą kampanię.
Może i tak...
CAP będzie np. 5000, a armii dostaniesz, na 10 000 (dziesięć tysięcy). I jeśli nie będziesz wykorzystywał wojsk, które dostaniesz, jako za trigger hexa, to NIE kupisz. Bo nie ma jak... Nagrody nie dostaniesz, przez CAPa, chyba że masę wojska stracisz.
Nie lubię nagradzania za porażki, ale OK, są różne podejścia.

Pytanie tylko, poco w takim razie zdobywać BV?

Drugie kwestia. Skoro nagrodę dostaniesz tylko jeśli wytracisz armie, to czy w takim razie nie premiujesz w ten sposób utraty dużej ilości jednostek?
Efektywnie sam sobie przeczysz. Pisałeśm że wytracenie dużej liczby jednostek to samo zło. Ale w kampanii planujesz dać graczowi nagrodę gdy wytraci wszystkie jednostki...; Czy to nie mija się z celem?

Co za różnica, czy gracz będzie masowo tracił darmowe jednostki AUX, czy praktycznie darmowe (odnawialne) jednostki CORE?
Gracz wytraci armię za 10k, i w nagrodę dostanie następną?
No NIE dostanie następnej armii.
Jeśli wiem, że na mapie było - mniej więcej - 2 dywizje pancerne - dotychczasowej w kampanii CORE oraz 2 dywizje piechoty, które były aux - dam tyle miejsca na deploy hexy.
Jeśli straci jednostkę, nagroda za BV będzie 700, to będzie miał szansę albo uzupełnić swoje jednostki, albo upgrade 1 czy tam 3 sztuk, albo... albo dokupić to, co stracił...
Ale jeśli CAP będzie na poziomie 5000 tysięcy - załóżmy połowy składu armii, albo 70%, to utrata 1/3 jednostek, spowoduje, że w następnym scenariuszu, te jednostki, które były w - dotychczasowej metodyce kampanii - auxami, ustawianymi, teraz są jako CORE. że przez 3 scenariusze wystawiać mogłem tylko 2 dywizje piechoty (dotychczasowe auxy), a potem 4 dywizję mogę wystawić, bo tyle będzie potrzeba, żeby utrzymać linię, front, to przy utracie 1/3 armii, a NIE dostanę tych auxów na mapie, bo wcześniej miałem dbać o to... jeśli na którejś z poprzednich, mapie numer 5, było już 5 dywizji piechoty - to aż do mapy numer 12, gdzie znowu ma być 5 dywizji pomocniczych piechoty, nie dostanie gracz nowej jednostki (dawnej aux). Bo ma wystawić to, co mu przeżyło. przetrwało. A jeśli stracił 1 dywizję piechoty, sumarycznie, to ma jeszcze 4 dywizje, i front jeszcze jako tako będzie wyglądał. Ale jak walił auxami jak mięsem, to zostaną mu tylko 2 dywizje piechoty. I wtedy frontu -nie ma bata, żeby utrzymał.
Nie wiem, czy jestem zrozumiały. łatwiej byłoby w rozmowie to ustalić... Smiley

Cytuj
BTW. Nadal uważam, że masz "skrzywioną" wizje efia, w skutek grania wyłącznie w "rekreacyjne" kampanie Gustlika.
Zagraj w coś trudniejszego, wtedy będziemy mogli porozmawiać konstruktywnie...;
Nie przeczę, że może tak być! Smiley Zobaczymy potem, jak pogram, w marcu.

Ale to luźne uwagi na razie są Smiley
Zapisane
Waldzios
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 3728


"Let me see your war face."


« Odpowiedz #122 : Luty 20, 2017, 06:27:53 »

Jeśli wiem, że na mapie było - mniej więcej - 2 dywizje pancerne - dotychczasowej w kampanii CORE oraz 2 dywizje piechoty, które były aux - dam tyle miejsca na deploy hexy.
Jeśli straci jednostkę, nagroda za BV będzie 700, to będzie miał szansę albo uzupełnić swoje jednostki, albo upgrade 1 czy tam 3 sztuk, albo... albo dokupić to, co stracił...
Ale jeśli CAP będzie na poziomie 5000 tysięcy - załóżmy połowy składu armii, albo 70%, to utrata 1/3 jednostek, spowoduje, że w następnym scenariuszu, te jednostki, które były w - dotychczasowej metodyce kampanii - auxami, ustawianymi, teraz są jako CORE. że przez 3 scenariusze wystawiać mogłem tylko 2 dywizje piechoty (dotychczasowe auxy), a potem 4 dywizję mogę wystawić, bo tyle będzie potrzeba, żeby utrzymać linię, front, to przy utracie 1/3 armii, a NIE dostanę tych auxów na mapie, bo wcześniej miałem dbać o to... jeśli na którejś z poprzednich, mapie numer 5, było już 5 dywizji piechoty - to aż do mapy numer 12, gdzie znowu ma być 5 dywizji pomocniczych piechoty, nie dostanie gracz nowej jednostki (dawnej aux). Bo ma wystawić to, co mu przeżyło. przetrwało. A jeśli stracił 1 dywizję piechoty, sumarycznie, to ma jeszcze 4 dywizje, i front jeszcze jako tako będzie wyglądał. Ale jak walił auxami jak mięsem, to zostaną mu tylko 2 dywizje piechoty. I wtedy frontu -nie ma bata, żeby utrzymał.
Może to i ma jakiś "głębszy" sens, którego nie dostrzegam, ale dla mnie to wszystko wydaje się niepotrzebne i co gorsza zupełnie bezcelowe.

Zamiast jednostek AUX będziesz miał CORE, to rozumiem. Ale dalej jest bez sensu...;

Są dwie możliwości:
- albo armia działa tak jak obecnie, ale z większą ilością jednostek CORE (w zastępstwie AUX); a  wtedy CAP nie jest do niczego potrzebny (wystarczą sensowne nagrody);
- albo wprowadzasz restrykcyjnego CAPa (poniżej wartości armii) i gracz może "dokupić to, co stracił..."; ale wtedy zmiana AUX na CORE będzie tylko symboliczna (zamiast AUX będzie tracił CORE w identyczny sposób);

Na mój rozum przekombinowujesz.
Niepotrzebnie uczepiłeś się tego CAP'a jak jakiegoś cudownego lekarstwa. Zagraj jakąś kampanie bez CAP'a, a zrozumiesz, że zazwyczaj to tylko zbędne obciążenie.

BTW. Mylisz się pisząc " albo uzupełnić swoje jednostki, albo upgrade 1 czy tam 3 sztuk, albo... albo dokupić to, co stracił...",
Nie będzie żadnego "albo", jeśli nagrodę dostanie tylko wtedy gdy straci jednostkę, bo wtedy będzie musiał "dokupić to, co stracił...";
"Albo"  (w sensie wybór) będzie dostępne wyłącznie wtedy, gdy dostanie taką samą nagrodę niezależnie od strat...;

« Ostatnia zmiana: Luty 20, 2017, 06:49:27 wysłane przez Waldzios » Zapisane

GusOpen - aktualizacje/updates: EFile , EquipIcons
Ponury
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 1067



« Odpowiedz #123 : Luty 20, 2017, 07:12:45 »

Ja akurat jestem przeciwny robieniu tego, co się graczowi "narzuca". Oraz nadmiernej "historyczności" kampanii. przecież, jak ma być historycznie, to przecież masz działać jak w historii, popełnił błędy, albo czegoś Twój dowódca wówczas NIE wiedział. A Ty, teraz, wiesz... więc?... Gdzie ta historyczność?
W składach? A jeśli utraciłeś 9/10 swej artylerii, to czy "historycznie" dostarczyliby Tobie na front, utraconą ilość? Czy po prostu musiałbyś czekać, jak Niemcy, czy transport morski dopłynie. Oraz czy będzie wszystko w tym transporcie, czego tobie brakuje. Oraz, czy dowiezie zaopatrzenie ten sprzęt, na front. I to w odpowiednim czasie...
Gdzie ta "historyczność"?.... Smiley

Ogólnie też jestem przeciwny, ale tutaj akurat przygotowuję kampanię - historię pewnego fikcyjnego oddziału, który sobie wymyśliłem. I w tej fabule po prostu zakupy czy upgrade'y czy autouzupełnianie są nierealne Smiley Czasem akcja dzieje się tak szybko albo w takim miejscu, że realne jest tylko dowodzenie tym, co się aktualnie ma, albo na co się po drodze napotka. Ma to związek też z tym, co piszesz: przecież w realu uzupełnienia to siła żywa, dodatkowe karabiny, skrzynki z amunicją, które nie biorą się z kosmosu. Ktoś je musi dowieźć - a jeśli nie ma możliwości, to trzeba je zdobyć na wrogu (jak chociażby w powstaniu warszawskim), pożyczyć od kogoś, kto ma więcej (też znamy to z powstania), itp. Parę możliwości jest, ale nie odbywa się to automatycznie i mam nadzieję, że będzie to ciekawe Smiley

I też mam podobne przemyślenia co do kampanii historycznych. Ciekawym przykładem są kampanie dot. dywizji SS w Normandii, gdzie udaje się praktycznie wyczyścić wszystko oprócz okrętów, ale i tak kolejny scenariusz przedstawia to, co było dalej historycznie. I nie da się tego pogodzić. Trzeba by nieco zmienić bieg historii, ale wtedy kampania przestaje być historyczna.

"walcz i zdobądź prestiż i ryzykuj porażkę albo niższe zwycięstwo albo unikaj walki i ryzyka i bezpiecznie zajedź do celu, tyle że bez nagrody"
Czyli albo będziesz pędził do przodu, nie dbając o rozwój doświadczenia armii, i wtedy dostaniesz tylko nagrody z hexów VH oraz SH, albo niższe zwycięstwo, unikaj walki, szukaj ukrytych do zdobycia jednostek. Ale z narażeniem się na walkę. Twój wybór.

Myślę, że gdzieś moja myśl i Ponurego, są zbieżne. Tylko, ja CHCĘ wykorzystywać duże mapy. I dużą ilość wojsk.
A Ponury się tym brzydzi Tongue Wink

To nawet nie do końca tak (w tej mojej kampanii). Czasem unikanie walki to tylko sposób na przetrwanie. Nagrodą jest to, że dotrwasz do kolejnego scenariusza. A czasami to duży prestiż. Natomiast patrząc szerzej, to takie wybory to coś, co mi się podoba. Na pewno chcę, żeby w mojej kampanii praktycznie w każdym scenariuszu był jakiegoś rodzaju wybór. Niestety, nie wszystkie moje pomysły są wykonalne w programie - choćby to, żeby aux, którego wyprowadzę przez EH pojawił się w kolejnym scenariuszu jako mój core. Niestety, nie można też ustawić kilku różnych warunków zwycięstwa, żeby gracz sobie wybrał, co woli.

A co do dużych map, to podobają mi się pod warunkiem, że są w kampanii współczesnej i że nie ma wielu jednostek po obu stronach. Ale faktem jest, że parę takich wielkich map będę musiał wykorzystać w swojej kampanii (bo nie ma mniejszych tego samego terenu) - ale kto powiedział, że gra ma się toczyć na całej mapie  Bismarck
Zapisane
besiu
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 296


« Odpowiedz #124 : Luty 21, 2017, 06:49:36 »

Może to i ma jakiś "głębszy" sens, którego nie dostrzegam, ale dla mnie to wszystko wydaje się niepotrzebne i co gorsza zupełnie bezcelowe.
(...)
Na mój rozum przekombinowujesz.
Niepotrzebnie uczepiłeś się (...)
BTW. Mylisz się pisząc
Smiley Waldzios - nigdy nie powiedziałem, że mam monopol na prawdę Smiley
Staram się, jak mogę.
Myślę też, że jeśli tej dyskusji, powstanie choć 1 kampania nowa, dodatkowa, przygotowana przez inną osobę - to (moim zdaniem) ta dyskusja ma/miała sens Smiley

Cytuj
" albo uzupełnić swoje jednostki, albo upgrade 1 czy tam 3 sztuk, albo... albo dokupić to, co stracił...",
Nie będzie żadnego "albo", jeśli nagrodę dostanie tylko wtedy gdy straci jednostkę, bo wtedy będzie musiał "dokupić to, co stracił...";
"Albo"  (w sensie wybór) będzie dostępne wyłącznie wtedy, gdy dostanie taką samą nagrodę niezależnie od strat...;
Tego nie rozumiem, o co Ci chodzi. Muszę pomyśleć na tym, co tutaj napisałeś. Ale zaczekaj, jak nie zrozumiem, nie dojdę do tego, to zapytam.

Za wszelkie uwagi - dziękuję Smiley
* * *
Niepotrzebnie uczepiłeś się tego CAP'a jak jakiegoś cudownego lekarstwa. Zagraj jakąś kampanie bez CAP'a, a zrozumiesz, że zazwyczaj to tylko zbędne obciążenie.
Też mam takie przemyślenia, że to jest "dość" dziwne. To znaczy, jestem w stanie ukryć nawet 7 tysięcy prestiżu, w kampanii "Jeszcze Polska"... i kupuję już tak dziwne jednostki, między innymi dla 1 bitwy kupiłem pancernik. I teraz, to on jest super "ukrywaczem" prestiżu, ze względu na wysokie koszty jakiegoś dodatkowego ammo. A stoi cały czas w Bazie. Smiley
Kuriozum. Smiley
« Ostatnia zmiana: Luty 21, 2017, 06:55:35 wysłane przez besiu » Zapisane
Strony: 1 ... 7 8 [9]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC