Kampanie OpenGeneral Strona główna | Pomoc | Szukaj | Zaloguj się | Rejestracja
Styczeń 19, 2021, 12:51:44 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
 
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kampanie Open General - rozważania ogólne  (Przeczytany 72134 razy)
Hansen
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 2590


Bierz co się da,niech się dzieje co chce.


« Odpowiedz #90 : Styczeń 24, 2017, 11:38:06 »

A mi w kampaniach brakuje ''manewru operacyjnego'' jak to było w PG1 ale tam były duże mapy.
W OG przełamiesz linię i zaraz masz drugą itd. nie ma ''przestrzeni operacyjnej'' jak to było podczas np. ''Barbarossy''.
Ja lubię długie ale dobre kampanie.
Ja nie kupuję dziesiątek czołgów itd. U mnie podstawowy czołg niemiecki PzIV walczy do końca i często nie jest kolorowo.
12 Flaków  Shocked,u mnie to nie do pomyślenia.
Tak samo jeśli chodzi o artylerię...podstawową niemiecką haubicą była lekka 10,5mm.
Jako ''fanatyk historii'' gram tylko niemcami (było kilka wyjątków).
BESIU nie wiem jaką posiadasz wiedzę historyczną ale to dosyć ważne grając w OG...przynajmniej ja tak uważam.
ZSAMOT dał Ci dobrą radę,moja jest taka sama Smiley + walka na mniejszym prestiżu....50%
Co do kampanii ''Blitzkrieg'' ja ją bardzo lubię...podsunąłem GUSTLIKOWI pomysł aby dołączyć kraj ''waffen SS'',no w końcu III Rzesza miała i WH i Waffen SS.

Co do cen w efilu o czym pisze WALDZIOS...ja uważam że niemieckie czołgi ciężkie,czyli Pantera oraz oba Tygrysy powinny być dużo droższe...(wyprodukowano ich w zaokrągleniu razem 8 tysięcy),czyli niezbyt dużo...wtedy BESIU będzie mógł powalczyć bardziej historycznie  Wink
Każdy gracz może sobie utrudnić grę korzystając z LG Suita i np. podnieść ceny.

Co do ''Blitzkriegu'' przyszedł mi do głowy pomysł Cheesy ,żeby rozegrać kampanię na 25%,aż sam jestem ciekawy jak się będzie walczyło  Huh?

Pozdrawiam Generałów.




« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2017, 11:46:21 wysłane przez Hansen » Zapisane
Zsamot
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 6586



« Odpowiedz #91 : Styczeń 25, 2017, 12:28:19 »

Grałem na 25%. Są takie momenty krytyczne, gdy wchodzi dobry sprzęt. No i duży jest wpływ nagród, bo te mogą wiele pomóc. Albo znając moje szczęście - rozbawić...
Zapisane

http://opengeneral.pl/
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Jesteśmy na FB:
https://www.facebook.com/groups/140111696051369
besiu
Generał dywizji (General Major)
*
Offline Offline

Wiadomości: 306


« Odpowiedz #92 : Styczeń 25, 2017, 12:59:58 »

Tak, jeśli chodzi o prawdę historyczną. To mi bardzo, bardzo odpowiadało granie np. Panzer III D - czyli dostawałeś dowódców, i ileś różnego sprzętu. Jeśli go straciłeś - to sorry Winnetou, ale nie będziesz miał. Był "autoreplacement" po bitwie, ale jeśli straciłeś jedynego Tygrysa albo jedynego IVd, no, to walczyłeś potem słabszymi, albo innymi wojskami. W OG, możesz kupić 17 tygrysów, i nimi jechać. Czyli - pozostaje tylko autoograniczanie.

Jeśli chodzi o flaki... W Panzer Generał, one strzelały, nie w czasie przelotu, ale przy próbie ataku. I ja do każdej artylerii zakupowanej, miałem flaka od razu kupowanego, jeżdżącego. tego Sdkf 6/2, czy jakoś tak. Najprostszy, od Polski był dostępny. I żadne lotnictwo mi nie było potrzebne. Tanie flaki jeżdżące, a kryły tak, że w Anglii, to mogłem mieć 3 pary samolotów myśl+bombowiec, i starczało. Bo jak podlatywał jakikolwiek Spitfire, to nie miał szans nawet ataku. A jeśli próbował, bo nie widział flaków, to często po swym 1 ataku znikał.

Odnośnie mniejszego prestiżu - to, też tak można. Jednakże ja, wolę grać zgodnie z ustawieniami autora kampanii. Bo po coś one były. Jednakże(!) prowadzenie za rączkę, dodawanie mnóstwa zwiadu lotniczego - na to skarżył się jeden z grających kampanię, i potem Waldzios bodajże się odniósł do tego, że tak było w kampanii, którą przeniósł na efila Gustlika, i trudno byłoby ingerować w zamierzenia autora.

Jeśli chodzi o skalę trudności...
Ja, ja sobie utrudniam grę tym, że staram się z wszelkich sił oszczędzać jednostki. Nie doprowadzać do ich utraty. Tak grać, żeby nawet aux nie znikał z mapy. Zobaczcie sobie, jak opisuję utraty jednostek. W jakim tonie. Dla mnie - moje Core, to są niemalże moi przyjaciele. I dbam i hucham na nich/nie. Także ja sobie utrudniam tym, żeby oszczędzać swoje wojska, a nie stosować mięso armatnie...

I jeśli chodzi o skalowanie kampanii, dla mnie osobiście Ghost Division była ciekawa. Bowiem czasem było autouzupełnienie, a czasem nie... Jak w Desert Rats... Zależy od uwarunkowań historycznych.
Natomiast, w kampanii "Jeszcze Polska", było mnie stać nawet na zakup Battleship, za 2880 prestiżu. Na 1 planszy na razie był bardzo, bardzo przydatny, ale od 8 bitew stoi w bazie, nie ma gdzie go nawet wystawić, chociaż grałem też i na Bałtyku przy Gdańsku, i tam spokojnie by mógł być....

I też - lubię duuuże mapy, jak Hansen, z Panzer 1. Gdy był Low Countries, przebicie się i jazda przez 2-3 tury. Albo we Francji.... I trzeba było dobrze wysyłać manewrem, żeby się nie okazało, że zabraknie wojoków gdzieś, i za 3 dni dopiero dotrą do styczności bojowej. A w PG 2 oraz Open General, właśnie jest co chwila nowy przeciwnik.
Duże nadzieje pokładam w kampanii Wojny Śląskie... bo tam mają być ogromne mapy...
I dlatego też lubię Desert Rats, i wszelkie kampanie afrykańskie. Bo to była właśnie owa "wojna manewrowa", gdzie małe siły, 3,4 dywizje, a po całej mapie hulały. I zależnie od ustawienia naszego, rozłożenia ciężaru sił, albo damy radę utrzymać nasze punkty, albo pokonamy przeciwnika, albo nas w jednym miejscu przeciwnik przełamie, i trzeba będzie szukać miejsca kolejnego, aby go zatrzymać.
Także fajnie, samoograniczanie... ale jednak scenariusze i założenia kampanii - moim skromnym zdaniem - winny być takie, aby tutaj nie było 100 jednostek. Bo to staje się męczące.. Ale to moje zdanie. Smiley
Zapisane
Waldzios
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 3747


"Let me see your war face."


« Odpowiedz #93 : Styczeń 25, 2017, 06:17:08 »

Także fajnie, samoograniczanie... ale jednak scenariusze i założenia kampanii - moim skromnym zdaniem - winny być takie, aby tutaj nie było 100 jednostek. Bo to staje się męczące.. Ale to moje zdanie. Smiley
Co do 100 jednostek, to kwestia gustu. Ja osobiście uwielbiam duża liczbę jednostek. Dzięki systemowi K20, gra potrafi być skrajnie losowa i nieprzewidywalna. Jeden zły rzut potrafi rozwalić najlepszy plan.
Tylko dodatkowe jednostki pozwalają zniwelować przypadkowość rzutów. IMO dopiero przy odpowiedniej liczbie oddziałów zaczynają działać reguły statystki.


Co do trudności. Przede wszystkim, musisz zrozumieć filozofie efila. GusOpen jest w założeniu efilem nisko-kosztowym. Jednostki są tanie (w porównaniu do innych efili). Ma to swoje zalety i wady.

Zaletą jest ogólna dostępność "drogich" jednostek.
W alternatywnych efilach wysoko-kosztowych (OPENAK, LXF) ceny elitarnych jednostek są bardzo wysokie. W efekcie niektórych jednostek praktycznie nie spotyka się w kampaniach (gracza po prostu nie stać).
Pozytywnie przekłada się to na "realizm" kampanii, ale bardzo ogranicza możliwość gracza. "Drogie" jednostki teoretycznie w efilu są, ale praktycznie nie da się ich kupić.
Przykładowo, w GusOpen armia wyposażona całkowicie w artylerie '21 cm K38/39' jest w pełni możliwa, w LXF mało prawdopodobna, u Adlera prawie niemożliwa.

Podstawowa wadą, jest niestety konieczność wprowadzenia przez gracza samoograniczeń.
Gracz ma pełną swobodę, jeśli ma ochotę zbuduje armię złożoną tylko z 'Tiger II', '17 K18' i 'Me-262'. Oczywiście wtedy nie może oczekiwać wysokiego poziomu trudności.

To podejście do efila może się podobać, albo nie. Co kto lubi.
Osobiście, sam często narzekam na poziom trudności (głównie na wysokość nagród), ale z drugiej strony chwalę sobie że w GusOpen kampanie da się komfortowo grać bez save/load w trakcie scenariuszy.
W LXF i OPENAK wyzwanie jest zwykle większe, ale często nie da się obejść bez save/load, i cały efekt bardziej "realistycznych" cen bierze w łeb...;

Twój problem, w znacznym stopniu polega na tym że rozpocząłeś rozgrywkę od kampanii Gustlika (Gx). Te kampanie są najbardziej koncepcyjnie zbliżone to bazowej koncepcji efila. Czyli zapewniają dość dużą swobodę w budowie armii i raczej rekreacyjny poziom trudności.

Przestaw się na kampanie Kowdara (folder Wx) i od razu odczujesz różnice. Kampanie Wx to w większości konwersje, w efekcie bardziej odbiegają od koncepcji efila i zwykle stanowią większe wyzwanie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2017, 06:18:49 wysłane przez Waldzios » Zapisane

GusOpen - aktualizacje/updates: EFile , EquipIcons
Zsamot
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 6586



« Odpowiedz #94 : Styczeń 25, 2017, 10:51:51 »

Twórca kampanii ustawił kampanię pod prestiż 100%, zatem jeżeli chcesz zagrać trudniej - zmniejsz sobie go. To banalnie proste. ja tak teraz sobie gram. Na 50%. Znacząco to zmienia walki, kiedy na 100% mogłem wystawić jednostkę podczas walk, teraz to tylko tani recon mógłbym wystawić.

Nigdy nie było mnie "stać" ,by każdej artylerii dostawiać pelotkę, zresztą w walce z Aliantami często nadleciał B-25 z liderem i mi... zbombardował pelotkę z efektem 9:3 itp. potem z dystansu dojechali mi i tyle ja widziałem. Wink

Ja wole efile, gdzie MOGĘ kupić Tygrysa, co nie oznacza, że on będzie podstawą armii.
Zapisane

http://opengeneral.pl/
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Jesteśmy na FB:
https://www.facebook.com/groups/140111696051369
Waldzios
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 3747


"Let me see your war face."


« Odpowiedz #95 : Styczeń 26, 2017, 12:12:51 »

Twórca kampanii ustawił kampanię pod prestiż 100%, zatem jeżeli chcesz zagrać trudniej - zmniejsz sobie go. To banalnie proste. ja tak teraz sobie gram. Na 50%. Znacząco to zmienia walki, kiedy na 100% mogłem wystawić jednostkę podczas walk, teraz to tylko tani recon mógłbym wystawić.
Niekoniecznie. Nie każda kampania się dobrze skaluje.

Na przykład, grasz G38 na 50%. W ostatnim scenariuszu ("Briansk") mogłeś dostać 1000pp(BV) + 120pp (heksy) + 70pp (tury), razem 1190pp.
Grając na 100% dostałbyś 1000pp(BV) + 240pp (heksy) + 140pp (tury), razem 1380pp. Więc różnica nie jest znaczna, tylko 210pp (15%).

A to jeszcze nie najgorszy scenariusz. W scenariuszu 12 ("Kociół"), suma nagród przy 50% to 1500pp(BV) + 60pp (heksy) + 45pp (tury), razem 1605pp. Przy 100% byłoby, 1500pp(BV) + 120pp (heksy) + 90pp (tury), razem 1710pp.  Czyli zaledwie 105pp (6%) różnicy miedzy grą na 50% a 100%.

A to wszystko zakładając, że zdobędziesz wszystkie heksy i grasz do ostatniej tury. W przypadku gdy skończysz przed czasem, albo ograniczysz się tylko do VH, różnica będzie znacząco mniejsza.

Niestety, problemem większości kampanii są nie do końca przemyślane proporcje miedzy nagrodami za heksy i zwycięstwa (to dotyczy nie tylko naszego efila). Nieproporcjonalnie duże nagrody za zwycięstwo sprawiają, że kampanie nie skalują się zbyt dobrze, a  50% różnicy w ustawieniach startowych, zwykle przekłada się zaledwie na kilka realnych punktów procentowych.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2017, 12:30:31 wysłane przez Waldzios » Zapisane

GusOpen - aktualizacje/updates: EFile , EquipIcons
besiu
Generał dywizji (General Major)
*
Offline Offline

Wiadomości: 306


« Odpowiedz #96 : Styczeń 26, 2017, 01:05:29 »

Niestety, problemem większości kampanii są nie do końca przemyślane proporcje miedzy nagrodami za heksy i zwycięstwa (to dotyczy nie tylko naszego efila). Nieproporcjonalnie duże nagrody za zwycięstwo sprawiają, że kampanie nie skalują się zbyt dobrze, a  50% różnicy w ustawieniach startowych, zwykle przekłada się zaledwie na kilka realnych punktów procentowych.

O! Oo, to właśnie! To mam właśnie na myśli! Np. w Desert Rats, nagrody są nikłe, po 200, 350 prestiżu, raz na jakiś czas - gdy była przerwa operacyjna między poszczególnymi bitwami - dostałem 1200 prestiżu, za BV. Ale! cóż z tego, jeśli musiałem podopełniać jednostki, i skończyło się tym, że praktycznie NIC nie kupiłem. Mogłem podnieść dodatki do 2 samolotów, recon skill, i to wszystko.
Podobnie rzecz się ma z kampanią Grossdeutchland Division. Tutaj podobnie, nagrody są nikłe, i trzeba bardzo poważnie się zastanowić, na co wydać pieniądze. Inaczej, po prostu, no nie ma usprawnień, i zostajemy z 7,5 artylerią, albo piechotą chodzącą na... piechotę Wink Tongue
Mnie chodzi najbardziej o to, żeby skala za BV była niższa. Ewentualnie można dać dodatkowy prestiż, w heksach, które są daleko za liniami VH, za jakieś lotnisko, albo skrzyżowanie dróg, albo miasteczko. np. zamiast 40pp za zwykłą flagę, daj 80. To będzie znacząca różnica. Uwierz mi. A jak dostanę Wyzwoliciela, to wszystko skaluje się 2x tyle, i jest Panisko!
Ja bym dał mniej nagród, mniejsze za Brylanta przede wszystkim.

Odnośnie innych modyfikacji - sorry! nie znam. Grałem baaardzo dużo w PG 1, PG 2 - max dużo, i sporo w PG 3D, ale w Open General, ledwo 1,5 roku temu grałem, i teraz, ze 3 miesiące. Nie jestem jakoś super doświadczonym graczem. Nie mam tyle wiedzy, porównań. Piszę/mówię, co mi się nasuwa, na świeżo. Bo też świeżość spojrzenia, jest - moim zdaniem - bardzo potrzebna.

Jeśli chodzi o cenę jednostek... Ja bym pozostawił na tym poziomie, jak są w tej chwili.

Weźcie sobie każdy z osobna, i wszyscy razem, pod rozwagę, pewną kwestię, a raczej 2:
1) Jak to było, gdy grałeś Pierwszy Raz w PG 2? W blitzkrieg kampanię? Albo Defending the Reich, gdy startowałeś z 1 czołgiem niemieckim, IV D F2, który strzelał na 2 heksy, i to wsio? Jak było? Serio było tak łatwiuteńko? Czy może po prostu podniósł wam się skill? No, szczerze? Byłeś mistrzem (jeden, drugi, albo trzeci?) Smiley

2) Jak długo grasz/grywasz w tę grę? Ile miesięcy? ile lat? 5? 6? 10? Spróbuj pograć na gitarze 1 rok, a 6 lat. Jakie będą twoje umiejętności? Pamiętasz, jak jechałeś pierwszy raz autem? I jak to jest, gdy jeździsz lat 10>? Ile rzeczy już widziałeś? Czy zaskakują Cię dalej na drodze? Mnie - i owszem, ale! jest to zaskoczenie raczej przewidywalne.
I czy w Open General, są takie zaskoczenia, których NIE potrafisz przejść? Ile takich map trafiłeś?
Hę?

Umiejętności + doświadczenie => obniżenie poziomu trudności.
Więc? => może nie ułatwiajmy graczowi, nie dając za wiele kasy. Albo, że np. w tym scenariuszu, mimo, iż Tygrysy były już produkowane, to do Afryki NIE mogli dowieźć. Albo, - nie wiem, czy to się da! - można kupić tylko 1 sztukę.

Rozumiecie? Smiley
 * * *
Aha, pamiętam w Panzer General 2, kampania rosyjska, drugi albo pierwszy scenariusz, to np. miała taki błąd, że T-34, w którejś tam wersji, był za 0 prestiżu? Też tak mieliście? w 3 kumpli graliśmy, i jak jeden to odkrył, natrzaskał darmowych 12 panzerów, to wszyscy się dziwiliśmy. A on nam powiedział, jak jest... To pozostało nam właśnie tylko samoograniczenie...
Ja się ograniczam, po prostu, starając się utrzymać stan WSZYSTKICH jednostek, które otrzymuję, jako "do przeżycia". Co nie zawsze się udaje Smiley
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2017, 01:07:38 wysłane przez besiu » Zapisane
Waldzios
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 3747


"Let me see your war face."


« Odpowiedz #97 : Styczeń 26, 2017, 05:13:23 »

Niestety, problemem większości kampanii są nie do końca przemyślane proporcje miedzy nagrodami za heksy i zwycięstwa (to dotyczy nie tylko naszego efila). Nieproporcjonalnie duże nagrody za zwycięstwo sprawiają, że kampanie nie skalują się zbyt dobrze, a  50% różnicy w ustawieniach startowych, zwykle przekłada się zaledwie na kilka realnych punktów procentowych.

O! Oo, to właśnie! To mam właśnie na myśli!
Nie zrozumiałeś.
Pisałem o zmianie proporcji nagród (nie ich sumarycznej wysokości). Czyli o zwiększeniu nagrody za heksy, przy jednoczesnym zmniejszeniu nagród za zwycięstwa, w taki sposób by suma nagród pozostała bez zmian.

Nie chodziło o zmianę sumarycznego poziomu nagród (to już kwestia woli autora), a jedynie o poprawienie skalowalności nagród, w zależności od ustawienia prestiżu kampanii.


Rozumiecie? Smiley
 * * *
No właśnie nie rozumiemy...;

Spróbuje wytłumaczyć bardziej łopatologicznie... Evil;
Chcesz mieć większy poziom trudności, graj w trudniejsze kampanie... Tongue;

Kampanie Gustlika (Gx) są stosunkowo łatwe (bo tak sobie autor zażyczył), pozostałe kampanie (głównie Wx) są trudniejsze (choć poziom trudności bywa zróżnicowany)...;

Nie rozumiemy o co ci chodzi, bo grając w kampanie które w założeniu maja być stosunkowo łatwe, narzekasz na poziom trudności...; Wybrałeś łatwe kampanie, więc masz łatwą rozgrywkę !

Nie ma takiej kampanii która zadowoli każdego, ale na szczęście wybór kampanii w efilu jest na tyle duży, że IMHO każdy znajdzie coś dla siebie...;


« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2017, 05:15:37 wysłane przez Waldzios » Zapisane

GusOpen - aktualizacje/updates: EFile , EquipIcons
besiu
Generał dywizji (General Major)
*
Offline Offline

Wiadomości: 306


« Odpowiedz #98 : Styczeń 26, 2017, 05:35:27 »

Cheesy ahaha, Waldzios - Właśnie o to mi chodziło. Nagrody za heksy, nawet te, które nie są VH, ale - teoretycznie - poza zasięgiem gry zwyczajnej, łatwej.
I mniejsze nagrody za Brylanta. Chyba tak napisałem, czytelnie. Tak mi się wydawało.
"Pisałem o zmianie proporcji nagród (nie ich sumarycznej wysokości). Czyli o zwiększeniu nagrody za heksy, przy jednoczesnym zmniejszeniu nagród za zwycięstwa, w taki sposób by suma nagród pozostała bez zmian."
 =>i dokładnie o to mi chodzi.

Jeśli chodzi o różne kampanie i ich poziom trudności... To już inna sprawa.
-------------------------------

Dobrze, ja dogram to, co gram, a potem zajmę się trudniejszymi kampaniami.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2017, 06:06:58 wysłane przez besiu » Zapisane
Gustlik
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 6937


"Pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz..."


« Odpowiedz #99 : Styczeń 26, 2017, 08:56:31 »

Pozwólcie, że się włączę, bo ta dyskusja powoli brnie donikąd....

Jak czytam takie rzeczy, to włos mi się jeży na głowie:

Cytuj
Weźcie sobie każdy z osobna, i wszyscy razem, pod rozwagę, pewną kwestię, a raczej 2:
1) Jak to było, gdy grałeś Pierwszy Raz w PG 2? W blitzkrieg kampanię? Albo Defending the Reich, gdy startowałeś z 1 czołgiem niemieckim, IV D F2, który strzelał na 2 heksy, i to wsio? Jak było? Serio było tak łatwiuteńko? Czy może po prostu podniósł wam się skill? No, szczerze? Byłeś mistrzem (jeden, drugi, albo trzeci?) Smiley

2) Jak długo grasz/grywasz w tę grę? Ile miesięcy? ile lat? 5? 6? 10? Spróbuj pograć na gitarze 1 rok, a 6 lat. Jakie będą twoje umiejętności? Pamiętasz, jak jechałeś pierwszy raz autem? I jak to jest, gdy jeździsz lat 10>? Ile rzeczy już widziałeś? Czy zaskakują Cię dalej na drodze? Mnie - i owszem, ale! jest to zaskoczenie raczej przewidywalne.
I czy w Open General, są takie zaskoczenia, których NIE potrafisz przejść? Ile takich map trafiłeś?
Hę?.

To znaczy co - masz pretensje o to, że z czasem nabiera się doświadczenia, czy występujesz w obronie tych, którzy go nie mają - bo już się pogubiłem - HĘ?

Z punktu drugiego wynika, że powinny powstawać wyłącznie kampanie hardkorowe i to w ilościach masowych, żeby cały czas zaskakiwały. To teraz będzie pytanie (celowo dużymi literami):

ILU Z WAS SIADŁO I SPRÓBOWAŁO ZROBIĆ KAMPANIĘ??? (stawiam to pytanie średnio raz na dwa lata) TAKĄ ŻEBY ZASKAKIWAŁA, ŻEBY NIE MIAŁA ZA DUŻO JEDNOSTEK, ŻEBY... ŻEBY... ŻEBY....

Cytuj
Jak to było, gdy grałeś Pierwszy Raz w PG 2? (....) Czy może po prostu podniósł wam się skill? No, szczerze? Byłeś mistrzem (jeden, drugi, albo trzeci?)

Właśnie dla takich robię kampanie. Dla takich, co im się "skill nie podniósł" - co pierwszy raz....
Bo filozofią tej grupy zawsze było: "ZACHĘCAĆ DO GRANIA" - dlatego ma być miło i rozrywkowo,
a jak ktoś zapragnie upokorzenia, to zawsze sobie, albo ograniczenia narzuci, albo znajdzie
trudniejszą kampanię. ALBO ZROBI SWOJĄ......

Zresztą jak sobie to kolega besiu wyobraża? Co roku odświeżać i utrudniać kampanię? Żeby
zaskakiwała? Spisywać ją na straty? A może robić ją na nowo?

Nie wiem o co są te pretensje przecież oczywiste jest że z czasem kampania staje się znana i
przewidywalna. Dlatego staram się robić różne. Współczesne, drugowojenne, historyczne, fikcyjne,
lądowe, morskie.... A mimo to są tacy co piszą: "Gram tylko Niemcami". No to sorry... Nie ma na tyle
niemieckich kampanii żeby po trzech latach nie znać wszystkich na pamięć.

Albo: "lubię duże mapy" - a grałeś Wojny Śląskie, albo "Delta force", albo morską niemiecką? Nie...

Robię co mogę, ale ciągle jestem sam w tej robocie... Na szczęście jest jeszcze Kowdar i dzięki
niemu można spróbować kampanii z innych efili. Także tych, w których Tygrys nie jest za tani, a po trzecim
scenariuszu ma się ochotę rozwalić komputer a nie otworzyć sobie drugie piwo.

Proponuję wyjść poza schemat "Gram tylko Niemcami", albo "Gram tylko Blitzkrieg" - a na pewno znajdzie
się niejedno zaskoczenie. Albo wreszcie wziąć się za robienie swoich (to nie jest uwaga tylko do besia)

To tyle ode mnie.

Zapisane

"You'll take my life but I'll take yours too
You'll fire your musket but I'll run you through
So when you're waiting for the next attack
You'd better stand there's no turning back"

EFILE, KAMPANIE:
http://opengeneral.pl/
besiu
Generał dywizji (General Major)
*
Offline Offline

Wiadomości: 306


« Odpowiedz #100 : Styczeń 27, 2017, 01:39:36 »

Gustlik Waldzios i inni, którzy tutaj pracują.

Mam OGROMNY szacunek do Waszej pracy. Wypowiadałem to już w innym temacie. Gdzie inni, nawet kilka lat temu ściągali czapki przed Wami.
Wiem, wierzcie mi - bo kiedyś, w zamierzchłych czasach, robiłem plansze i kampanie, do Warcraft 2 oraz Age of Empires 2.
Ku.... Ile to pracy trzeba było włożyć, żeby komputer szedł sensownie, w moją stronę! Godzin, żeby jeden kierunek nadać! Nocy zarwanych!\
Wiem, wierzcie mi.
Ukłon ogromny w Waszą stronę. Naprawdę. Szacunek wielki.

Kwestia druga, odnośnie trudności kampanii.
Tak, wiem, zagrać mam innymi. Napisałem to, w poście powyżej. Też zauważyłem, że dyskusja prowadzi donikąd. Pardon, jeśli kogokolwiek uraziłem.
Jak tylko znajdę czas - zagram innymi nacjami. Ale praca + uczelnia + jakieś przyjemności + "obowiązki" z kobietą, i czas się mocno ścieśnia. Do tego przyjaciele, jakieś hobby poza tym. Więc proszę - dajcie czas.
Ja jestem wyrozumiały, rozumiem, ile czasu poświęca się na zrobienie 1 planszy. Rozumiem.
Jak napisałem Gustlik, w innym temacie - jak skończę te kampanie, zajmę się Wojnami Śląskimi. Ale nie wszystko na raz Smiley Ok?

kwestia trzecia.
Napisałem, co ja widzę, co mi, mnie osobiście i tylko mnie - się "widzi". Co ja bym zmienił. NIE - bo "jest chujowo"(sorry za dosadność).
Krytyka ma być konstruktywna. Pytam. Daję pomysły. Niekoniecznie wszystko zostanie zaakceptowane. Rozumiem. Ale daję. Bo inaczej dalej siedzielibyśmy na gałęziach, bez światła, i grzali się skórami zwierząt. Gdyby ktoś nie był krytyczny. A z drugiej strony, gdyby nie było takich zapaleńców, jak WY - którym się chce. Którzy mają determinację. Którzy działają. Pomysły usprawniają. ok? Smiley
D O C E N I AM.
Zrozumcie. Doceniam.
Podaję pomysły - bo może da się lepiej.
Jeśli - owszem, są inne kampanie, gdzie jest trudniej - ok. Napisałem, zagram też inne.

Zobaczcie sobie, jak opisuję kampanię 1920 roku. Czy tam jest jakaś krytyka, że się "do d..." gra?
Na koniec, podam podsumowanie - ale po to, żeby może, kiedyś, ktoś będzie miał czas, żeby była ciekawsza.

Jeszcze raz napiszę:
Doceniam Waszą prace. Wkład. Widzę stale, że jest 50 osób, które śledzą to forum. Co dzień. Nie wierzę, żeby to byli tacy, którym się Wasza praca NIE podoba. Owszem - podoba. I to wielu, bardzo-bardzo.

Proszę, bądźcie wyrozumiali, jeśli nie znam jakiejś materii. Smiley
p.s.
I żeby nie było. Grałem też innymi ludzikami. grałem ruskimi, angolami, amerykanami. I było różnie. Ale nie przechowuje wszystkich kampanii, a tym bardziej - ich nie opisuję. Nie ma tyle czasu na to wszystko. Smiley Naprawdę Wink Od niedawna dopiero tutaj opisuję w raportach.
I tak, gram/grałem Polakami. Tak, było ciekawie... Naprawdę!... I Brytyjczykami w Afryce... Mam kilka kampanii, które potem będę wrzucał, po kolei, jak skończę opis kampanii 2, które tutaj opisuję. Smiley
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2017, 01:58:30 wysłane przez besiu » Zapisane
Gustlik
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 6937


"Pyrkosz, pyrkosz, a nie jedziesz..."


« Odpowiedz #101 : Styczeń 27, 2017, 05:34:32 »

Cytuj
Krytyka ma być konstruktywna. Pytam. Daję pomysły.

No ale ja właśnie piszę, że się w tych pomysłach pogubiłem, bo punkty 1) i 2) Twojej wypowiedzi, te które zacytowałem przeczą sobie wzajemnie...

No popatrz:

Cytuj
1) Jak to było, gdy grałeś Pierwszy Raz w PG 2?
Cytuj
2) Jak długo grasz/grywasz w tę grę? Ile miesięcy? ile lat?

Czyli co, tworząc kampanię mam myśleć o tych co pierwszy raz (a tak myślę), czy o tych co grają miesiące i lata?

Poza tym wziąłeś na klatę wszystkie zarzuty, a one nie wszystkie były do Ciebie. To były wnioski z przeczytanych
wszystkich postów.

Zrozum, gdyby było nas chociaż trzech-czterech robiących kampanie, to jeden pewnie robiłby łatwe,
inny trudne, jeszcze inny tylko niemieckie, jeszcze inny polskie.... Wybierałbyś autorskie kampanie
jak płyty w sklepie. Wiadomo, że nie kupujesz U2, jak chcesz słuchać Metalliki.

Ale jestem sam i z konieczności wychodzi jakiś taki pop-rock, bo zawsze tak wychodzi jak się chce zrobić
coś "dla wszystkich".
Zapisane

"You'll take my life but I'll take yours too
You'll fire your musket but I'll run you through
So when you're waiting for the next attack
You'd better stand there's no turning back"

EFILE, KAMPANIE:
http://opengeneral.pl/
besiu
Generał dywizji (General Major)
*
Offline Offline

Wiadomości: 306


« Odpowiedz #102 : Styczeń 27, 2017, 07:15:18 »

Moim zdaniem:
rób krótsze kampanie. mniej się zmęczysz. Najwyżej nazwiesz "Ghost Division 39-42. A potem ewentualnie "dorobisz". jak/JEŚLI Ci się zachce.

rób krótsze kampanie, scenariuszami. Mniej pitolenia się. Nawet, jeśli będzie 100 jednostek, nie ma tylu problemów, w krótszych kampaniach. Nie tylko dla twórcy, ale grającego.

Mniejszy prestiż za Brylanta. żeby trzeba było kombinować, a nie "zarzucimy was czapkami", bo dostałem w Jeszcze Polska... 3500 prestiżu za jakąś mapę. Fajnie... Wink

Bardzo dobre są ogólnie kampanie tutaj wsadzone.
Aha - i ja nie rozumiem, jak ktoś mówi, że "eee, łatwa kampania" (np. Sukcesy 3 Rzeszy), a w opisach jest, że kilka razy tracił jednostki/jednostkę core... no, to jak mnie zlali, złamali rękę albo nos - to była łatwa walka, tak? (np. Box). Ja nie wiem, na czym Wy opieracie "łatwość" danych scenariuszy.  Mnie - na małych stratach. A nie, jak słyszę niejednokrotnie, że "aaa, tam, trudno jest, ale miałem 30 auxów, i rzuciłem ich do przodu, a potem pozajmowałem moimi. Zabili mi co prawda 20 jednostek, no, ale co tam"...
? bo ja tego nie rozumiem. Chyba zasoby ludzkie, też powinny być jakoś ograniczane. nawet, dla jednostek aux. Rozwaliłeś 15 auxó, dostaniesz posiłkowo następnym razem proporcjonalnie mniej. i koniec.

Ale to tylko luźna uwaga...

----------------------
Gram Desert Rats 13 scenariuszy- jest ciekawa, bardzo ciekawa. I jest fajna Frossdeutchland Div, 6 scenariuszy.
Jeszcze polska... 13 scenariuszy... ale tutaj mam już za silne wojsko, i mnie trochę znudziło...
Czyli gram różne.
Zapisane
Zsamot
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 6586



« Odpowiedz #103 : Styczeń 27, 2017, 07:48:03 »

Ale dlaczego chcesz komuś ograniczać sposób gry? Jak ktoś chce auxami zalać wroga niczym Rosjanie Wzgórza Seelowe- trudno, jego sposób. Ja gram na minimalne straty. Hansen gra na etatach. Wprowadzając odgórne - ostre limity - będę musiał WYGRAĆ,  w nie grać, rezygnując z moich sposobów.

Za dużo prestiżu? Nie rozumiem. A gdzie nakaz WYDANIA wszystkiego,m co do punktu. To wydaj tylko tyle, by mieć skromniejszą armię.

Długie kampanie są super, bo mam frajdę budowania armii, są tam oczywiście problemy natury - że za szybko się wygrywa, ale po to są testy, po to jest dział na forum, by pogadać, konkretnie.

U Kowdara jest parę ostrych kampanii. Polecam. Wink

Pozdrawiam serdecznie. Wink
Zapisane

http://opengeneral.pl/
Allah jest wielki ale B-52 też jest duży.
Jesteśmy na FB:
https://www.facebook.com/groups/140111696051369
Waldzios
Administrator
Marszałek (General of Army)
*
Offline Offline

Wiadomości: 3747


"Let me see your war face."


« Odpowiedz #104 : Styczeń 27, 2017, 08:06:09 »

Aha - i ja nie rozumiem, jak ktoś mówi, że "eee, łatwa kampania" (np. Sukcesy 3 Rzeszy), a w opisach jest, że kilka razy tracił jednostki/jednostkę core... no, to jak mnie zlali, złamali rękę albo nos - to była łatwa walka, tak? (np. Box).
Straty jednostek CORE często nie są bezpośrednio powiązane z poziomem trudności. To gra mocno losowa, czasem przy prognozach 10:1, może trafić się seria krytyków (krytyki nie zależą w żaden sposób od statystyk jednostek), a walka skończyć rezultatem nawet 1:10.
Podejście do takich strat jest różne. Ja z reguły powtarzam scenariusz, wiele osób gra dalej mimo strat. Co kto lubi...;

Ja nie wiem, na czym Wy opieracie "łatwość" danych scenariuszy.  Mnie - na małych stratach. A nie, jak słyszę niejednokrotnie, że "aaa, tam, trudno jest, ale miałem 30 auxów, i rzuciłem ich do przodu, a potem pozajmowałem moimi. Zabili mi co prawda 20 jednostek, no, ale co tam"...
Zgadza się, i to właśnie próbuje ci wytłumaczyć. Nie wiesz które scenariusze są "łatwe", bo grasz tylko łatwe. Dopóki nie zagrasz "trudnego" nie będziesz w stanie tego stwierdzić.

Polecam pierwszy scenariusz H04 (w folderze OGN_GUS), w pełni zasługuje na tytuł trudnego...; zagraj i zrozumiesz różnicę...;

Co do ogólnej oceny trudności, to zwykle dobrą miarą trudności jest zapas tur pozostałych do zwycięstwa BV.
Jeśli za pierwszym podejściem nie uda mi się uzyskać BV uznaje scenariusz za trudny.
Jeśli zwycięstwo BV kazdorazowo wymaga 2-3 prób (np. 'ROAD TO PEKIN' w W17), lub rozpoczęcia kampanii od nowa, to scenariusz określam jako bardzo trudny.
Gdy osiągam BV z zapasem 2-3 tur, scenariusz uznaje za średnio trudny.
Za łatwe uważam te scenariusze gdzie można osiągnąć BV z zapasem 5-6 tur.

? bo ja tego nie rozumiem. Chyba zasoby ludzkie, też powinny być jakoś ograniczane. nawet, dla jednostek aux. Rozwaliłeś 15 auxó, dostaniesz posiłkowo następnym razem proporcjonalnie mniej. i koniec.
To już wykracza poza zasady i możliwości gry. Jednostki AUX zawsze były mięsem armatnim i raczej nie ulegnie to zmianie,

----------------------
Gram Desert Rats 13 scenariuszy- jest ciekawa, bardzo ciekawa. I jest fajna Frossdeutchland Div, 6 scenariuszy.
Jeszcze polska... 13 scenariuszy... ale tutaj mam już za silne wojsko, i mnie trochę znudziło...
Czyli gram różne.
No właśnie, wcale nie...;

Wytłumaczę ostatni raz (a potem uznam ze trolujesz  Wink)...;

Wymienione kampanie, mają tego samego autora, czyli Gustlika (przedrostek Gx_). Wspomniane kampanie są zróżnicowane pod względem tematyki, ale mają podobne podejście do stylu rozgrywki i zbliżoną trudność.

Nie grasz w rożne kampanie, grasz wyłącznie w kampanie Gustlika...;

Znajdują się w  folderze OGN_GUS, oprócz kampanii Guslitka (Gx), są tam jeszcze kampanie szkoleniowe (Tx) i kilka konwersji innych autorów (Hx).

Alternatywnym folderem jest OGN_Wx, zawierający kampanie Kowdara (Wx), znajdziesz tam sporo trudniejszych kampanii...;
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2017, 08:30:08 wysłane przez Waldzios » Zapisane

GusOpen - aktualizacje/updates: EFile , EquipIcons
Strony: 1 ... 5 6 [7] 8 9   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC