Kampanie OpenGeneral Strona główna | Pomoc | Szukaj | Zaloguj się | Rejestracja
Maj 30, 2020, 10:42:44 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
 
Strony: [1] 2 3   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Z pola walki.....  (Przeczytany 36390 razy)
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« : Luty 24, 2007, 06:56:12 »

cześć

Cytat: Depet
No postaram się....a tak w ogóle strąciłem właśnie Me swoimi 2 spitami + 1 kupiony (już w 3 turze !)  Cheesy facongrande gra czasem jak amator źle obliczył i nie doleci teraz drugim Me - dokładnie zabraknie mu 1 hexa hahaha

Jaki Me ??
Me109G-2 ze specjalnością czy Me109G-2 golas, a mośe Me410B3 ze specjalnością ? Kolega będzie pisał jaśniej, kibicujemy i chcemy wiedzieć co się dzieje. Piszcie czasami co się dzieje.
Ja swemu wrogowi posłałem dziś, czekam na odzew.

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
Depet
Gość
« Odpowiedz #1 : Luty 24, 2007, 06:57:05 »

Me-109 bez dowódcy....
Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #2 : Luty 24, 2007, 07:01:32 »

cześć

Jestem już w boju. Nie wiem czy to jakaś przebiegła i nieznana mi taktyka ale mój przeciwnik aliantami prze naprzód. Następnym razem zrobię rzuty taktyczne, teraz z "przejęcia" machnąłem tylko to co zastałem na środku pola.



Z tyłu w tym korku zobaczyłem jeszcze jeden oddział spadochroniarzy oraz armatę 25 pf. Nie wiem jak będzie dalej ale chyba większy zestaw ta drogą będzie się poruszać. Czekam już z niecierpliwością
 Roll Eyes

Obrazek powyżej jest już nieaktualny, załatwiłem mu spadochroniarzy oraz Regularsów w ciężarówce, toczącą się z tyłu armatę uszczupliłem tylko o 2 punkty, niestety.
Na południu amerykanie prą całą masą. Zdjąłem już tam jeden oddział spadochroniarzy oraz recona! A i 155 mm armacie amerykańskiej zdjąłem 3 punkty, włoskim myśliwcem.
To na razie tyle jeśli chodzi o straty wroga, moje są nikłe. 2 punkty spadochroniarzy oraz któryś z bombowców ucierpiał. Myśliwcami nie atakuje piechoty, piechota potrafi się odgryźć, a jak wiemy każdy punkt się liczy w przyszłej walce powietrznej.
Poza tym mam coś co uważam ze genialny dar losu, tj recon z Combat Support. Teraz wspieram wszystkie atakujące jednostki po kolei  Grin
W Combat Support los wyposażył mi także spadochroniarzy niemieckich na pustyni. Z innych ciekawostek to Stukas ma Fire Discipline oraz Me410B-3. Włoski bombowiec ma zaś Devastatnion Fire. Nie jest chyba źle.

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #3 : Luty 24, 2007, 07:02:43 »

zajrzyj tutaj -> http://www.reprezentacjapg2.fora.pl/viewtopic.php?t=5&start=30&sid=c8608dd2cf9223fcb8a39c7a4117fcf4
zobaczysz podobieństwo w ataku mojego przeciwnika. Utrzymałem dyscyplinę ataku na północy i południu i tam w zasadzie został zmasakrowany, tak, że mam już tylko ugrupowanie na środku, a na północy otwartą drogę do portu Francuzów.
Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #4 : Luty 24, 2007, 07:03:51 »

cześć

Czytam wszystko  Wink
Cóż nie wiem jak długo pod bombami przeciwnik utrzyma dyscyplinę ataku. Jest mym życzeniem by było to jak najdłużej. Zobaczymy co przyniesie dzień dzisiejszy.

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #5 : Luty 24, 2007, 07:05:17 »

TURY 2/1
Z pierwszych ruchów wyłania się taktyka mojego przeciwnika, a prawdopodobnie wygląda tak:



Nie wiem na ile jest to prawdziwe, ale wygląda to na defensywną taktykę, tzn., że z góry zakłada przegraną aliantów. Próbuje koncentrować swoje siły w środku pola i symuluje spadochroniarzami atak przez góry. Ale po moim nalocie niewiele z nich zostało, podobnie robi się ze spadochroniarzami na południu.
Planowana przeze mnie kontrofensywa planowana jest w ten sposób



kolor turkusowy to moi spadochroniarze. Na północ wysłalem grenadierów (wybrzeżem) i Luchsa drogę od gór blokuje zestaw Tygrys+Artyl+Opl, samobieżne. W środku pola ugrupowanie pancerne + 2xobrona przeciwlotnicza+spadochroniarze i pionierzy. Na południu Włosi w kontr ataku, a potem do połączenia z Niemcami w kontrofensywie, chyba, że wcześniej przerzedzę go lotnictwem. Próba desantu spadochroniarzy
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #6 : Luty 24, 2007, 07:06:44 »

TURY 3/2
Witam, to moja odpowiedź w 3 turze i plan na 4, ale warto zauważyć, że koncentracja najważniejszych sił w środku pola wskazuje, że przeciwnik nie zakłada, że Alianci mogą w tym scenariuszu atakować  Cheesy.



Moje północne ugrupowanie jest w tej chwili poza zasięgiem jego lotnictwa, co pozwoliło mi na przygotowanie zasadzki oraz ugrupowania do kontrnatarcia. Jestem przygotowany do ataku na trzech kierunkach:
Pólnocna plaża,
Przesmyk koło jeziora,
Przesmyk w górach.
Teraz musi wybrać, gdzie rzucić lotnictwo, więc będzie musiał podzielić siły powietrzne.
Liczę na to, że przy swoim ruchu odkryje ugrupowanie artylerii na północy (3xart4, 1xopl3 2xspit,tempest, 2xlegia, rekon i czołg, działo 1x3 wystawione na przynętę) i tam skieruje samoloty, wprost na pułapkę  Wink. Ta stoi na krawędzi zasięgu bombowców Grin i ciągle trzymam kasę na dokupienie spita:). Dwa pozostałe ugrupowania staram się pozorować na ruch pojedynczych jednostek w obronie(mam nadzieję, że je zignoruje) tyle jest w jego zasięgu widzenia.
Przez przesmyk górski planuję wyprowadzić jednostki zmotoryzowane na gąsienicach - szybko i daleko poruszają się piachem:)

Przez 3 tury starałem utrzymywać się poza zasięgiem jego widzenia, więc musi mieć niezłą zagwozdkę. Na południu wycofuję artylerię, aby wsparła środek pola bo tam szykuje się główny atak, czołgami przekraczam rzekę poza zasięgiem widzenia, aby zaatakować Włochów od tyłu. Zostawiam pojedyncze, ale rozproszone jednostki, aby pozorowały ustawienia głównych sił.
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #7 : Luty 24, 2007, 07:07:44 »

TURY 4/3
Kolejna runda, przeciwnik nie zorientował się w moich działaniach na północy, prze na środku pola do przodu, ale zaczyna kończyć się mu paliwo. Całe siły powietrzne skoncentrował na środku bo wziął się na lep pozorowanej akcji. Na północy wchodzę na jego tyły, podobnie zresztą na południu, gdzie w spokoju przekroczyłem Shermanami rzekę..



Siłami niemieckimi kontynuuję masakrę na północy i południu, a w środku pola powoli przesuwam się do przodu asekurując jednostki artylerią przeciwlotniczą oraz artylerią. Przesuwam się spadochroniarzami w kierunku lotniska, w następnych turach ich desant może okazać się decydującym dla przyspieszenia wygranej.

Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #8 : Luty 24, 2007, 07:09:27 »

TURY 5/4 - Na zielono przebieg linii frontu
Mój przeciwnik wniknął głęboko w środku pola, ale zaczyna tracić kontrolę nad skrzydłami. po poprzedniej turze zorientował się, że na północy rośnie dla niego zagrożenie, więc rzucił tam siły powietrzne i tu niespodzianka! (H) nadział się na pułapkę przeciwlotniczą, zniszczył jednego spita, drugi zredukowany jest do 1, więc go stracę, ale jego Me109 z liderem został zredukowany do 1, więc na jakiś czas wypada z gry. W innym miejscu Wykorzystał Ju88 pod osłoną pojedynczego MC202, więc po nich ma już tylko wspomnienie (E). W sumie bilans dosyć korzystny 2xSpit-MC202+Ju88 i Me109=1. Ja przetrzymałem kasę i kupiłem sobie Typhoon'a, który stracił tylko jeden punkt. W punkcie E mam zgrupowanie 4 myśliwców, więc za chwilę może być atak na północ, do wsparcia (G,F) bądź na bombowce, które zabrał na północ. On do wykończenia moich spitów wykorzystał wszystkie myśliwce na północy, ale nie stanowi one już takiej siły, a ciągle jest tam artyleria przeciwlotnicza, która do tego dostała Leadera! Z punktu B mogę wyjść na jego tyły (recon i piechota), więc znów będzie musiał odzyskać miasto. Najgroźniejsze jest jednak dla niego ugrupowanie (F), którym mogę poprowadzić natarcie na port !!! Jeszcze tego nie widzi i oby nie zauważył  Smiley. Zgrupowanie artylerii (C) to mała pułapka na jednostki lądowe oraz przeciwlotnicze. Moje zgrupowanie obronne w środku pola (D) to także pułapka przeciwlotnicza i najważniejsze, musi wstrzymać natarcie, bo jego tygrys ma zaledwie 2 jednostki paliwa. Na prawym skrzydle, na południu wyszedłem Shermanami oraz spadochroniarzami na tyły wroga:)



Niepokojący jest brak kontaktu z lotnictwem, więc podejrzewam, że planuje skomasowany atak w jakimś miejscu. Co do mojej operacji to na północy przełamałem prawe skrzydło i Luchs (B) ma otwartą droge do portu. W polu widzenia naprędce ściągane resztki do obrony. Dzięki lotnictwu obrona Aliantów na północy śladowa, ugrupowania (A,C) gotowe do natarcia, ale najpierw przygotowałem tam pułapkę przeciwlotniczą. W okolicach miasta (C), zgrupowane są siły lotnicze + 2x opl, a także są w zasięgu działania interwencyjnego z okolicy głównego kierunku natarcia (D). Na lewym skrzydle (F,G) połączone siły włoskie i niemiecki PZ osłaniane przez MC202 przygotowane do natarcia. Spadochroniarze (H) docieraja do lotniska, wkrótce będą mogli ruszyć do desantu na tyłach wroga. W środku pola (D,E) Dywizja pancerna wspierana przez lotnictwo oraz 3 baterie przeciwlotnicze porusza się wolno w kierunku przeciwnika rozbijając zwiad i piechotę. Osłona powietrzna wspierana przez artylerię wroga, czeka w powietrzu na atak przeciwnika.

Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #9 : Luty 24, 2007, 07:10:53 »

cześć

Mój przeciwnik w odpowiedzi na moje 1a nic, kompletnie nic nie zrobił. Tzn nie zauważyłem żadnych ruchów, żadnego przemieszczenie się wojsk lądowych czy lotnictwa. Ma do tego prawo. Zapewne dokonuje koncentracji :/ pytanie tylko gdzie i kiedy pojawi sie masą.
Ja w turze 2a ostrzelałem co się da oraz zniszczyłem mu bunkier [18,9] oraz stojąca obok plot 20mm. Z północy wycofałem nie za daleko, będzie musiał mnie trochę poszukać.
Teraz czekam na na jego 2a aliantami.
Przez skype chyba nie zagramy, coś kręci ze nie ma mikrofonu i samego programu. Kij mu w ...  Grin

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #10 : Luty 24, 2007, 07:11:32 »

utrzymuje się poza zasięgiem Twojego pola widzenia abyś nie widział jego działań
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #11 : Luty 24, 2007, 07:12:52 »

TURY 6/5

Zapomniałem zrobić zrzut z aliantów, więc tylko Niemcy. Jak widać został oskrzydlony i ma problem. W środku pola główna bitwa powietrzna. poniosłem straty, ale on też. będzie musiał odpuścić bo mam 2xAA asekurujące moje 2 Me109 oraz mc2002. Straciłem 1 Ju88 i Me. Ruszyłem spadochroniarzami do opanowania lotniska.



Aliantami trochę gorzej, ale wszedłem na tyły i brakuje dwóch ruchów do opanowania portu oraz lotniska na południu. na północy jak dotąd niezauważony w następnym ruchu wchodzę od tyłu do portu. nie wiem czy utrzymam się na moim macierzystym lotnisku bo tam trwa zajadła walka, a on zapuścił się tam całą dywizją, więc ja korzystam i pojedynczymi jednostkami przepycham się do odebrania wcześniej zdobytych miast.
Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #12 : Luty 24, 2007, 07:14:13 »

cześć

Niemcy 2b. Dokonałem nalotu na północ, potem atak lądowy. Zniszczyłem francuzów - armatę 105 mm, piechotę oraz recona, drugiej armacie został 1 punkt.
Na południu dalej kontynuacja bombardowanie amerykanów. Zniszczyłem 155 mm armte. Ci amerykanie stoją w tym samym miejscu, nie ruszyli się o milimetr. To wygląda tak jak przynęta na moje lotnictwo bombowe.
Nie wiem co mam na razie myśleć.
Angielscy spadochroniarze na razie wycofali się spod bomb na środku. Na północy jeden oddział próbuje mnie zajść od tyłu, zabezpieczony tam jednak jestem.
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #13 : Luty 24, 2007, 08:10:35 »

URY 7/6
tak przedstawia sie front działań, przy moim ataku aliantami. Jak widać przeciwnik dotarł głęboko na tyły, po drodze rozbijając moje siły. Wydaje się, że nie da się tego uratować. Atak na północ zaczyna przynosić efekty (czy atak dywizji pancernej nie stał się przyczyną klęski Niemców?)Sytuacja staje się dla Niemców o tyle trudna, że jednostki ukryte w piaskach pustyni odbijają wcześniej zdobyte ośrodki. Na północy po zdobyciu portu udało się wyładować aliantom jednostkę pancerną, która zaatakowała pozycję artyleryjską, a falowe ataki wyczerpały zapasy amunicji moździerzom. Alianci podciągają artylerię, szykują piechotę do ataku, a wygląda, że jest ich za dużo na skuteczną obronę. Dodatkowy problem stanowią jednostki , które przez pasmo górskie przedarły się na południe i zmierzają na porty południowe. Niemcy muszą wybrać, czy wesprzeć północ, czy interweniować na południu. Nie wiedzą także, że głęboko na południu z gór wyłaniają się oddziały shermanów, z prawie otwartą drogą do punktu oporu Włochów, a może do odbicia, wcześniej zdobytych pozycji?



Oto szczegółowy obraz działań na północy oraz sytuacja obronna Niemców. Niebieskie znaki pytania to decyzje, którą musi podjąć niemiecki dowódca, gdzie zaatakować?A może interweniować na południu?



A tak wygląda niemiecka DP i moja wątła obrona.



W moich działaniach Niemcami trwa spokojne przesuwanie jednostek na linii frontu. po lekcji na północy, w zasięgu brak jednostek przeciwnika, więc od tyłu wprowadzam zwiad. W środku pola brak jednostek zwiadowczych uzupełniam nowym Luchsem. W międzyczasie DP uzupełnia paliwo i czeka na przeciwnika. Głęboko na tyłach trwa relokacja bombowców szturmowych oraz uzupełnianie paliwa przez lotnictwo (Sądzę, że za chwilę JuD zaskoczy go na południu). Włosi wspierani przez jednostki niemieckie szykują się do ataku na południu gór. Trwa przerzucanie jednostek spadochronowych i piechoty na lotnisko przeciwnika. W środku pola przy przesmyku górskim przygotowywana jest ofensywa wspierana przez artylerię oraz mardera.


Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #14 : Luty 24, 2007, 08:12:51 »

cześć

Alianci, tura oponenta [2b]. Zostałem zaskoczony, dwukrotnie. Pierwsze zaskoczenie, lotnictwo wroga zmieniło kierunek ataku o 180 st. Zamiast lotu, jak się spodziewałem na północ, poleciał w kierunku południowym, do mych wojsk. I jak się już pewnie domyślacie mnie dość mocno obtłukł. Zaskoczenie drugie, poleciał jak na swoje, nic żadnego rekonesansu. Recona użył dopiero po bombardowaniu Rolling Eyes
Taką sytuacje zastałem.



Ja na to diktum rozpierzchłem się. Ustawił tak lotnictwo ze mój atak na jego samoloty był by samobójstwem, teraz czekam na amerykanów. Postaram się rozpełznąć jak się da i gdzie się da, tak by musiał za mną trochę polatać.
Z tego co widze u siebie i czytam tu, taktyka wroga polega na zajęciu jak najszybciej naszych punktów, mało przejmując się tyłami. Wszak tyły obsadzi wojskiem zakupionym po zdobyciu naszych VH. Spryciarze.
Jak już tu zostało mądrze powiedziane, zdobędzie ale nie będzie w stanie tego wszystkiego obronić. W tym jeszcze widze nadzieje.

Steelfox'ie jak widzisz kolory chyba nie porawiły sie, moze jakiś inny program do zrzutów. Obecnie działam na HardCopy.

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
Strony: [1] 2 3   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC