Kampanie OpenGeneral Strona główna | Pomoc | Szukaj | Zaloguj się | Rejestracja
Maj 31, 2020, 01:01:16 *
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
 
 
Strony: 1 2 [3]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Z pola walki.....  (Przeczytany 36392 razy)
ratig
Gość
« Odpowiedz #30 : Luty 24, 2007, 08:40:45 »



Dobra odpuszczam tylko prośba to steelfoxa o przetłumaczenie "Hi Marcin, I am getting beat up !!!" - po tym e-mailu facet przestał wysyłać tury.
Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #31 : Luty 24, 2007, 08:42:26 »

cześć

Jak bym miał uprawnienia to bym Ci naprawił. Nie mam wiec pozwolę sobie wstawić Twój obrazek

Obraz ratiga:



W razie czego chętnie wytłumaczę, paszczowo przez skype.

pozdrawiam
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #32 : Luty 24, 2007, 08:43:55 »

Hi Marcin, I am getting beat up !!! - po tym e-mailu facet przestał wysyłać tury.

Jest to idiom, który może wiele znaczyć, zależnie od tego jaka jest sytuacja na planszy może oznaczać, że ponosi straty, albo zadaje Tobie straty. Jeśli zadajesz mu duże straty to zapytaj "Do you give up?" "Poddajesz się?"
bo taki można wysnuć wniosek z tego co przesłał oraz braku odzewu.
Zapisane
ratig
Gość
« Odpowiedz #33 : Luty 24, 2007, 08:45:45 »

Dobra, nie będę się bawił w stawianie obrazków jak nie umiem. Generalnie jest tak:
1. Grając Niemcami: jest 9 tura i aliantów już nie ma zostało do zdobycia tylko lotnisko, Niemcy zachowali wszystkie siły pancerne w komplecie oraz lotnictwo. Chyba straciłem tylko jedną opelotkę reszta pokiereszowana ale jest. 10 tura to koniec gry będzie.
2. Grając Aliantami: Niemcy rozpaczliwie się bronią w swoich portach, nie mają już lotnictwa, czołgów, tylko 2 dywizje piechoty rozproszone po strategicznych heksach, na północy bronią się już tylko "opelotki " + 2 artylerie + panzergrenadierów w sile 3 punktów. Alianci stacii tylko jednego shermana i kilka oddziałów piechoty. Natomiast mają sprawne 5 artylerii + 2 bombowce. Ponieważ muszę teraz zatankować bombowce gra potrwa jeszcze 2 lub 3 tury ponieważ topornie mi poszło z włoskim miastem i jest tam małe opóźnienie.
Generalnie mój pojedynek możecie zaliczyć na naszą korzyść.
Pozdrawiam, teraz się zabiorę za yazza.
Zapisane
STR
Generał brygady (Brigadier General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 262


« Odpowiedz #34 : Luty 24, 2007, 08:49:36 »

Obrazy i text Ratig

Witam,
Wysyłam bieżącą sytuację przed rozegraniem tury.
Komentarz po rozegranych turach:
Grając Niemcami - w środku mapy zostaje doszczętnie rozbita rozpaczliwa obrona aliantów, zostają zajęte wszystkie VH, zostaje tylko lotnisko, które jest bronione przez jedną opelotkę. Na północy zostają rozbite niedobitki amerykanów oraz spadochroniarze zniszczyli garnizon jednego z VH, zostanie ona zajęty w następnej turze zresztą tak jak i lotnisko.
Grając Aliantami (to już będzie 10 tura a nie 9)
Na południu zostaje zniszczona dywizja moźdźieży oraz niedobitki panzergrenadierów, prawdopodobnie w następnej turze zostanie zdobyta część portu, został też zestrzelony ostatni myśliwiec włoski - niebo należy niepodzielnie do aliantów. W centrum mapy jedynym zagrożeniem dla aliantów była dywizja panzergrenadierów o sile 12, która wyjechała z miasta aby zniszczyć moją artylerię, co zresztą zrobiła, ale po atakach aliantów została zredukowana do 7 punktów i dodatkowo okrążona żeby nie uciekła w głąb mapy (wtedy zabawa by się trochę przeciągnęła) Port centralny broniony jest już tylko przez 2 opelotki - padnie w następnej turze.
Na odcinku włoskim mam największe problemy. Co prawda miasto włoskie jest już zdobyte ale moje siły to raczej złom na pocieszenie włochom została po ataku: jedna rozbita dywizja piechoty (2), rozbity antytank dział (chyba 3), opelotka (do olania) i w piaskach pustyni kompletnie rozbita i pozbawiona amunicji jednostka pancerna (1) - walczę z nią już od 4 tur.
Z moich obliczeń wynika że lotniska powyżej bronią spadochroniarze i jedna włoska dywizja piechoty już trochę pofatygowana (6)
Z powodu niesprzyjających rozstrzygnięć na froncie włoskim (według prognoz PG2 już tam nie powinno być włochów) zdobycie lotniska powyżej przypadnie centralnemu zgrupowaniu za około 3 tury.
Mam nadzieję, że coś można zrozumieć z tego opisu.

Obrazy:

Alianci











Niemcy











Pozdrawiam
Ratig
Zapisane

STR - PL
steelfox
Gość
« Odpowiedz #35 : Luty 24, 2007, 08:51:17 »

TURY 13/12
Jak widać mój przeciwnik nie panuje nad tym co dzieje się wokół niego. Cały czas trwa odbijanie i tracenie wcześniej zdobytych punktów. Na południu oraz na północy silne punkty oporu, które ze względu na rozproszenie jego sił (inaczej nie uda się utrzymać kontroli nad wcześniej zajętymi pozycjami) powinny przeze mnie zostać utrzymane przez 8 tur, a przynajmniej do rozstrzygnięć w drugiej potyczce. Jeśli dobiję włoskie jednostki w górach to będę spokojny. Dodatkowo trzymam niespodzianki w postaci desantu morskiego oraz powietrznego  Grin.



Druga rozgrywka - Niemcami, wygląda obiecująco. W środku pola stanął do walki i po krwawej wymianie na lądzie i powietrzu jego główne siły zostały rozbite. Reszta sił nie stanowi zagrożenia oraz siły, która stanowi przeciwwagę dla mnie. Ma jeszcze spore siły w powietrzu, ale bez lotniska, prędzej czy później (a raczej prędzej) nie będą stanowiły żadnej siły ognia. Oprócz głównego uderzenia DP realizuję natarcie przez przesmyk górski, a także szykuję wsparcie z powietrza spadochroniarzami, którzy zmierzają na portowe lotnisko oraz lotnisko aliantów. Zarówno w środku pola, na przesmyku górskim jak i północy przygotowałem małe niespodzianki dla lotnictwa  Angry

Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #36 : Luty 24, 2007, 08:52:34 »

Tury 14/13

Jak widać moje natarcie Niemcami, mimo ponoszonych strat jest nie do zatrzymania, jego siły pancerne przestały istnieć. Samoloty z resztkami sił i bez amunicji. pozostało tylko zatrzymać spóźnioną próbę przebicia się na moje tyły, a może ataku na północny port? Bez szans, właśnie zainkasowałem kasę w ostatnim hex'ie i zakupiłem sobie nowego, błyszczącego Stug'a



W przypadku Aliantów, cały czas trwa zabawa w kotka i myszkę, co on zdobędzie, to ja odzyskuję. na moje lotnisko zmierzają spadochroniarze, do portu płynie czołg i piechota, a droga do włoskiego hex'a usłana jest ogniskami oporu. Tego już nie może wygrać, zwłaszcza, że na północy utworzyłem twierdzę, którą cały czas umacniam

Zapisane
Janus
Generał (General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 732


« Odpowiedz #37 : Luty 24, 2007, 08:53:23 »

mam jedno pytanko gdzie do diaska wsadzacie angoli na statki Huh
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #38 : Luty 24, 2007, 08:54:01 »

W niemieckim porcie na północy albo południu  Grin
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #39 : Luty 24, 2007, 08:55:14 »

TURY 15\14

Na froncie aliantów bez zmian, próbuję utrzymać pozycję i zaskoczyć przeciwnika



Na froncie niemieckim trwa dobijanie przeciwnika

Zapisane
Janus
Generał (General)
*
Offline Offline

Wiadomości: 732


« Odpowiedz #40 : Luty 24, 2007, 08:55:51 »

masz wygraną w kieszeni dziwię się że przeciwnik ambitnie walczy .
Czy wiesz co z Oblivionem się dzieje nie odzywa się po przesłaniu ostatniej tury a już trwa to ponad tydzień.
Zapisane
steelfox
Gość
« Odpowiedz #41 : Luty 24, 2007, 08:56:21 »

wyślę mu posta
Zapisane
Strony: 1 2 [3]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.4 | SMF © 2006-2007, Simple Machines LLC