Fulda #2 - prace budowlane

Zaczęty przez sympatyk, Lipiec 30, 2025, 07:59:32 PM

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jaro

Jeszcze nie jest do grania. Muszę zmienić te bombowce. Jest ich za dużo i mają swoją własną wolę. Jak zobaczą nasze jednostki to nie ma siły - zawsze coś ubiją. Zamiast ataku na tyły zrobiły mi jesień średniowiecza w core. Żadna jednostka nie ma tyle amunicji aby przetrwać ich atak.
Podsumowując - nalot bedzie ale ograniczoną liczbą.

Dam znać, jak bedzie do grania
Pozdrawiam,
Jaro
------------------------------------------------------
Repozytorium plików instalacyjnych gry:
Dropbox: https://www.dropbox.com/sh/z4l7rs71sxk1jc6/AAD8v6sMojApzyD4NG3IFK4ca?dl=0
OneDrive: https://1drv.ms/f/s!Am2aTZH9AOcoanwyUg8_mMB5lwI

sympatyk

Cytat: Jaro w Dzisiaj o 01:17:03 PMJeszcze nie jest do grania. Muszę zmienić te bombowce. Jest ich za dużo i mają swoją własną wolę. Jak zobaczą nasze jednostki to nie ma siły - zawsze coś ubiją. Zamiast ataku na tyły zrobiły mi jesień średniowiecza w core. Żadna jednostka nie ma tyle amunicji aby przetrwać ich atak.
Podsumowując - nalot bedzie ale ograniczoną liczbą.

Jak pierwszy raz zobaczyłem, że naloty się nie kończą (ile to eskadr jest?) - pomyślałem, że dla elity to robisz, aby nikt nie pisał, że za łatwo
Ale jak zagrałem drugi raz, to spoko - dla mnie są do zaakceptowania --> jak zmieniłeś, aby jednocześnie następował nalot i desanty - to znowu pomyślałem, ze przesadzasz
Rzeczywistość okazała się do przyjęcia - grałem początek do 5 tury w sumie 5 razy - w miarę jak zmieniałeś scenariusz (pobierałem przed grą najnowszą wersję)
Wykrywam w drugiej turze część TU-16, oraz część desantu i w zależności od ustawienia moich p-lot część osłabiam/niszczę
Następnie uderzam lotnictwem i pogłębiam zniszczenia --> niektóre obiekty odpuszczam (zwłaszcza uszkodzonych spadochroniarzy) Dbam, aby p-lot miały minimum 2 amunicję - inaczej ładuję(nie strzelam) Kłania się przewaga zasięgu w moich jednostkach p-lot Część TU-16 w swojej kolejce zaatakuje moje jednostki - jednak ich szanse są słabe. Po drodze jeszcze natkną się na moje samoloty lub te brytyjskie p-lot porozstawiane w miejscach niewidocznych

Trzecia tura to już formalność

Zaskoczenie jest tylko jak się gra pierwszy raz

Na wodzie jest ok --> OP uszkadza/zatapia niszczyciel zaczem sama polegnie, albo zostanie z siłą 1 i się schowa
Komandosi niszczą radar w drugiej turze
Nasze niszczyciele czekają na barki i robią swoje

W 5 turze cały południowy zachód mapy jest opanowany